wtorek, 16 marca 2010
Piraci
Półtora roku Ludzik czekał, aż jego projekt zostanie wykonany przez Mamę Ludzika. W sierpniu 2008 r. narysował sobie wymarzoną przytulankę Pirata, pokazaliśmy ją w pierwszym wpisie tego bloga. W końcu zimą 2010 r. Pirat powstał. Obaj piraci w całej okazałości poniżej (Ludzik z tyłu). Tylko nakrycia głowy się pirat jeszcze nie doczekał. Mama Ludzika uczy, że cierpliwym być trzeba. ;)
poniedziałek, 8 marca 2010
Do szkolnego sklepiku

W szkole dzieci uczą się ważyć, mierzyć i kupować. Ludzik i Mama Ludzika przygotowali kilka pomocy naukowych z masy solnej do klasowego sklepiku:
sobota, 20 lutego 2010
Miś dla młodszej siostrzyczki
Ludzik wymyślił, że wystartuje w organizowanym z okazji Dnia Misia szkolnym konkursie na projekt pluszowego misia. A my dokumentowaliśmy kolejne etapy produkcji przytulanki, którą Ludzik postanowił sprezentować swojej młodszej siostrze.
Zaczęło się od projektu. Ludzik za rysowaniem nie przepada, więc szybko rysował, żeby już można było się zabrać do przyjemniejszych zajęć:

Później Mama pomogła mu wyciąć części misia z materiału. A później w pocie czoła Ludzik szył i szył.
I powstał taki Miś:

Miś zajął DRUGIE MIEJSCE! Nieźle jak na dzieło pierwszaka, prawda? Bardzo jesteśmy z naszego Synka dumni, zresztą nie tylko z powodu misia. Za całokształt po prostu.
Zaczęło się od projektu. Ludzik za rysowaniem nie przepada, więc szybko rysował, żeby już można było się zabrać do przyjemniejszych zajęć:

Później Mama pomogła mu wyciąć części misia z materiału. A później w pocie czoła Ludzik szył i szył.
I powstał taki Miś:

Miś zajął DRUGIE MIEJSCE! Nieźle jak na dzieło pierwszaka, prawda? Bardzo jesteśmy z naszego Synka dumni, zresztą nie tylko z powodu misia. Za całokształt po prostu.
wtorek, 12 stycznia 2010
W międzyczasie
sobota, 14 listopada 2009
Mikołaj z choinką
Ludzik pozazdrościł Mamie i postanowił sam przygotować świąteczne ozdoby. Mikołaja sam zaprojektował, powycinał i ręcznie pozszywał...

... A choinkę zszywał na maszynie. Pod czujnym okiem Mamy Ludzika oczywiście...

...Dumny jest teraz z siebie: - Sześć lat, a tak dużo szyję - podsumował. A ozdoby sprzedał Babci za całe 16 zł. Nie dość, że zdolny to jeszcze obrotny ;)

... A choinkę zszywał na maszynie. Pod czujnym okiem Mamy Ludzika oczywiście...

...Dumny jest teraz z siebie: - Sześć lat, a tak dużo szyję - podsumował. A ozdoby sprzedał Babci za całe 16 zł. Nie dość, że zdolny to jeszcze obrotny ;)
sobota, 12 września 2009
Wpis gościnny
... zrobiony przeze mnie, żeby podziękować bardzo za prezenty, które dostałem z okazji urodzin od Ludzika, Cassi.wu i Linki: m. in. za napisane przez Ludzika życzenia, piękne zakładki od Eight i własnoręcznie zebrane na łące kwiatki. Bardzo wszystkim dziękuję, pozdrawiam i całuję. A poniżej chwalę się zestawem prezentów jakie do mnie trafiły :)
Tata Ludzika
sobota, 29 sierpnia 2009
Przygotowania do szkoły...
...idą pełną parą. To będzie szkolny debiut Ludzika. On sam bardzo się zaangażował w przygotowywaniu wszystkich potrzebnych rzeczy. Sam zaprojektował sobie naklejki na zeszyty. W ruch poszła domowa drukarnia - a w niej naklejki rozpoznawcze na zeszyty, których wzór wymyślił Ludzik i naklejki na zeszyty pomysłu Mamy Ludzika.


Subskrybuj:
Posty (Atom)
